Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lata 50.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lata 50.. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 lutego 2018

Lata 50. wracają na salony. Jak zestawić stylizację?

Lata 50. to czas, kiedy moda zaczęła odżywać, a kobiety miały więcej czasu, by zadbać o swój wygląd. Inspirowały się wtedy głównie stylem Marylin Monroe czy Brigitte Bardot. To właśnie one dyktowały, co będzie modne w kolejnym sezonie. Do dziś wiele pań chciałoby choć w części wyglądać jak ówczesne ikony stylu. Moda tryskała wówczas kobiecością i elegancją. Jeśli Ty również stawiasz na lata 50., powinnaś zobaczyć, jaki przegląd ubrań przygotowałyśmy.

Rozkloszowane spódnice i lata 50.

Też zauważyłaś, że więcej ich i więcej na miejskich ulicach? To właśnie lata 50., które powracają do nas z wielkim hukiem. Rozkloszowane spódnice, które mają kilka tiulowych warstw są chętnie noszone przez panie na co dzień i od święta. W tym sezonie najmodniejsze są także rozkloszowane spódnice wykonane z metalicznego materiału. Rozkloszowane spódnice to fason, który na pierwszy rzut oka może poszerzać sylwetkę. Nie opina w końcu pośladków, nie podkreśla linii bioder. Jeśli jednak założymy rozkloszowane spódnice wysoko na talii sprawimy, że wcięcie stanie się bardziej widoczne. Właśnie dlatego rozkloszowane spódnice chętnie łączą się z obcisłymi bluzkami albo body. Aby jeszcze mocniej podkreślić ten efekt możesz przewiązać się w pasie szeroką wstążką, która będzie luźno opadać wzdłuż ud. Inna propozycja stylizacji to rozkloszowana spódnica i wpuszczony do środka krótki sweterek. Na pewno nada się do założenia do pracy i na co dzień. Nie zapomnij jednak o odpowiednich butach. Rozkloszowane spódnice są dosyć ciężkie. Właśnie dlatego najlepiej wyglądają w połączeniu ze szpilkami i spiczastym czubkiem. Nasza stylistka nie widzi alternatywy w postaci butów, która dobrze wyglądałaby do tego elementu garderoby.

lata 50.
Lata 50. wciąż inspirują. Wybierz rozkloszowane spódnice

Koszule w grochy i kratę

Lata 50. charakteryzują się wielością wzorów. Modne były grochy, kratka pasy. Wydawać by się mogło, że wówczas w modzie robiono wszystko, aby tylko nie nosić gładkich tkanin. Dziś te właśnie inspiracje przenikają na koszule w grochy i kratę. Co ważne nie jest łatwo połączyć je z podobnymi tkaninami. Jeśli przesadzimy i założymy na przykład koszule w grochy lub kratę, a do tego pasiaste spodnie, może się okazać, że wyglądamy jak klaun. Lata 50., choć bardzo wyraziste, również wymagają równowagi i bilansu. Zatem wybierając koszule w grochy i kratę postawmy na dodatek w postaci gładkich spodni albo niezobowiązującej spódnicy, która będzie przyciągać uwagę w nieco mniejszym stopniu. Dozwolone jest łączenie takich samych wzorów. Mam tu na myśli na przykład koszule w grochy lub kratę i założeniu do tego analogicznie – cygaretek w mniejsze kropki i spódniczki w kratę. Takie zestawienie może się udać, jeśli masz duże wyczucie stylu i wiesz, na co zwrócić uwagę, by optycznie nie pociąć ani nie skrócić sylwetki.

Cygaretki będą zaskoczeniem?

Dziś wydaje nam się, że jedynym, co nosiły panie w pierwszych latach po wojnie były rozkloszowane spódnice i sukienki. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że lata 50. i cygaretki mają wspólny mianownik. To spodnie, które kończą się na długości 7/8. Cygaretki często są zaprasowywane na kant, dzięki czemu wyglądają jeszcze bardziej elegancko. Cygaretki to spodnie o dosyć prostym kroju. To sprawia, że zarówno wcześniej, jak i dzisiaj można je łączyć z wszelakiego rodzaju bluzkami. Dobrym przykładem będą tu chociażby koszule w grochy i kratę. Cygaretki jednak bez wątpienia świetnie będą wyglądać z obcisłą bluzką z dekoltem w łódkę albo golfem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by cygaretki nosić w połączeniu ze sweterkami, najlepiej krótkimi. Jeśli chodzi o buty, które najlepiej założyć do cygaretek będziemy miały tu dwie opcje. Pierwsza to szpilki, które oczywiście wydłużą nam nogi i wysmuklą sylwetkę. Nie po to jednak zakładamy spodnie, by przez kolejny dzień biegać na wysokim obcasie. Paniom ceniącym sobie wygodę polecamy zatem najzwyklejsze baleriny albo buty slip-on. Oba modele nadadzą się do spędzenia całego dnia z dzieckiem albo aktywnego wypoczynku za miastem.

Szmizjerki na pewno jeszcze nie masz

A szmizjerki to przecież absolutny must have, jeśli chodzi o lata 50. W szmizjerki powinny się wyposażyć przede wszystkim miłośniczki stylu vintage. Szmizjerki to sukienki, które wyglądem przypominają przyduże koszule. Nie mają jednak nic wspólnego z koszulami męskimi. Lata 50. To czas, kiedy paniom bardzo zależało bowiem na podkreśleniu kobiecych wdzięków i kształtów. Dlatego szmizjerki to koszule stosunkowo dopasowane. Wcięcie w talii na samej sukience nie jest mocno widoczne, ale podkreśla je delikatny pasek, którym przewiązuje się talię. Koszulowa góra szmizjerki nadaje elegancji dla stroju. Można go zatem nosić do pracy, w której wymagany jest wyszukany strój. Jeśli wybierzemy szmizjerki na strój do pracy najlepiej, by założyć do niej damski żakiet. W biurze dobrze sprawdzą się też szpilki i cienkie rajstopy. Z kolei szmizjerki, które zakładamy na co dzień mogą być pozbawione tych eleganckich dodatków. Szmizjerki, z którymi mamy do czynienia dziś, świetnie będą wyglądały w połączeniu z trampkami czy balerinami.